Październik 2011r.
Ostatnie wesele w tym roku. Chyba, że jakiś last minute jeszcze wpadnie... ;-)
Mój stary friend się ożenił. No trudno ;-) Już kilka lat temu obiecałem mu zrobić kilka zdjęć jak będzie się chajtał.
Pewnie niektórym materiał nie będzie odpowiadał, bo jest bez pałaców, bez katedry z przepysznym wnętrzem,
bez stuczterdziestupięciu kelnerów, wynajętych akrobatów, bajerantów i innych klaunów.
W zamian za to było w tym całym przedsięwzięciu coś bezcennego - szczerość. I prawda.
Prawdziwi ludzie, zespół, który lubi to co robi, żarcia po pachy, morze gorzały - super sprawa :-) I śliczna Pani Młoda :-)
Mój stary friend się ożenił. No trudno ;-) Już kilka lat temu obiecałem mu zrobić kilka zdjęć jak będzie się chajtał.
Pewnie niektórym materiał nie będzie odpowiadał, bo jest bez pałaców, bez katedry z przepysznym wnętrzem,
bez stuczterdziestupięciu kelnerów, wynajętych akrobatów, bajerantów i innych klaunów.
W zamian za to było w tym całym przedsięwzięciu coś bezcennego - szczerość. I prawda.
Prawdziwi ludzie, zespół, który lubi to co robi, żarcia po pachy, morze gorzały - super sprawa :-) I śliczna Pani Młoda :-)
Zapraszam do oglądania :-)




















































































































































Kościół - Ochle (okolice Kramska)
Sala - Borki (okolice Kramska)
Plener - Konin




















































































































































Justyno i Maćku - ubawiłem się setnie, było super, dzięki za wszystko i mnóstwa sił na przyszłość Wam życzę, niech Wam się szczęści! :-)
jak zwykle -Bombowo !
OdpowiedzUsuńDarek -fxart
No tradycyjnie opad szczeny, rewelacyjna obróbka, a numer z czasopismami wymiata po całości. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam pięknie :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!